pyrlandia ratusz

Pyrlandia

Wszystko to co związane z Poznaniem. Region Wielkopolski. Kraina ziemniaka.

Tam gdzie mieszkają Pyrlandczycy. Co związane jest z takimi cechami jak: pracowitość, oszczędność, przywiązanie do tradycji, otwartość na nowe, dbanie o wysoką jakość i posiadanie zmysłu praktycznego.


O Pyrlandii

Od 2003 roku, w pierwszy weekend września w stolicy Wielkopolski trwają Dni Pyrlandii. Pomysł zorganizowania imprezy pojawił się podczas przygotowywania obchodów 750-lecia lokacji Poznania. Po pierwszej edycji czytelnicy Gazety Wyborczej wybrali Dni Pyrlandii do grona najlepszych wydarzeń jubileuszu miasta. Od tamtej pory co roku, kilkadziesiąt tysięcy poznaniaków bawi się na tym największym festynie miejskim, propagującym wielkopolską kuchnię, kulturę, gwarę i obyczaje. 

Festyn z pyrą w roli głównej (tak dziennikarze nazywają czasem Pyrlandię)  - to obowiązkowo tradycyjne potrawy z ziemniaka: pyry z gzikiem, szare kluchy ze skrzyczkami, plendze, a ostatnio nawet ciastka z pyr. W 2007 roku Pyrze postawiliśmy pomnik – stoi w parku na Łęgach Dębińskich, w którym do tej pory organizowany był festyn. Wokół pyry kręcą się zabawy i konkursy, w tym rzut pyrą do wymborka i spotkania z Pyratami lub piłkarskie wykopki.  

Zapraszani na Dni Pyrlandii artyści zazwyczaj powiązani są z Wielkopolską. W ramach imprezy koncertowały między innymi takie gwiazdy jak Strachy na Lachy, Eleni, Arka Noego, Rudi Schubert, Raz Dwa Trzy, Mezo, Krzysztof Krawczyk, Małgorzata Ostrowska, Lombard, Mr Zoob, BoneyM, Afric Simone, Maciej Maleńczuk, Czarno Czarni, Kobranocka, Bolter, Masala Sound System, Queens, Sambal, Drum Machina.


Pyrki z Peru

Poznańskie pyrki, zwane inaczej perkami wzięły swą nazwę od miejsca pochodzenia - Peru. Mistrzami w uprawie ziemniaków byli Inkowie. Uprawiali kilkadziesiąt różnych odmian ziemniaków, począwszy od rosnących w gorących, wilgotnych dolinach, do mrozoodpornych sadzonych wysoko w górach na wysokościach  3 do 4 tysięcy metrów nad poziomem morza.

Obok kukurydzy ziemniaki były główną rośliną upraną Indian. Inkowie na skalę półprzemysłową przetwarzali też ziemniaki produkując z nich tzw. "czuniu", rodzaj mąki ziemniaczanej uzyskiwanej z mrożonych, suszonych a później mielonych ziemniaków. Taka mąka była składowana w magazynach usytuowanych przy drogach co kilkadziesiąt kilometrów. Mogła być długo magazynowana bo sie nie psuła. Stanowiła podstawę zapasów żywności.

Do Europy ziemniaki dotarły w XVI w, a rozpowszechniły się w XVII w. W XVII i XVIII wieku traktowane były również jako roślina ozdobna. W części Europy, po zauważeniu, że jest bardzo wydajną rośliną uprawną wprowadzano ją do uprawy odgórnymi zarządzeniami (Fryderyk II Wielki w Prusach i Piotr Wielki w Rosji). Wykorzystanie ziemniaków znacznie wzrosło po opracowaniu techniki ich magazynowania w kopcach, w których dają się przechowywać aż do wiosny następnego roku.

Najwięksi producenci ziemniaków na świecie to Chiny Rosja i Indie. W obszarach upraw zajmujemy trzecie, a w produkcji bulw drugie miejsce. Roczne zbiory ziemniaka w Polsce to ok. 13,5 – 15,5 mln ton. W Polsce obszar upraw szacuje się na 790 tys. hektarów.


Przyrzeczenie

(samym sobie dane)

Świadomi praw i obowiązków, (wszyscy powtarzają)
Jakie nakłada na nas urodzenie w wielkiej Polsce, (wszyscy powtarzają)
Lub choćby przez zasiedzenie w kraju, gdzie pyra najpiękniej dojrzewa (wszyscy powtarzają)
– jak na nas przystało – (wszyscy powtarzają)
Przyrzekamy: (wszyscy powtarzają)

(bez powtarzania)
Nie nygusować,
Nie manygować,
Nie chachmyncić,
Nie klamizerować
I nigdy nie mieć dwóch lewych pazurów do roboty!
...Przyrzekamy!

(wszyscy: Przyrzekamy!)

(bez powtarzania)
Nie chapać ino do-sie,
Nie szajstać groszem swoim ani cudzym,
Nie wtykać kluki w nie swoje sprawy,
Nie robić pierdołów i nie blubrać bez potrzeby
I zawsze być czujny na wichłaczenie Warszawy!
...Przyrzekamy!

(wszyscy: Przyrzekamy!)

(bez powtarzania)
Gonić tych, co świkcą i obracają Poznań w gemylę,
Nie mudzić czasu i robić stale porządek, gdzie tylko się da,
Tępić umolnych, nicpotych i inne świcibaki,
Nie dać się brać na lewe sanki,
I pamiętać, że TU wielka Polska zawsze była i na zawsze zostanie!
...Przyrzekamy!

(wszyscy: Przyrzekamy!)

(bez powtarzania)
Pamiętać, że kartofle, ziemniaki, frytki i chipsy to wszystko są pyry,
Kochać pyrlandzką mowę, czyli blubrać se czasem po naszemu
Bez względu na tabelę zawsze być kibolem „Kolejorza”,
Starego Marycha łapać tylko za kierownicę, bo za dzwonek to on nie lubi,
Przypominać Galonom z innych stron, że Pyra jest piękna, bo Pyry to my!
...Przyrzekamy!”

(wszyscy: Przyrzekamy!)


Oda do pyry

Święta pyro, co w radlonkach
Nam roztaczasz łętów czar,
Nie da rady tobie stonka,
Nie wypali słońca żar.
Nie wygnijesz w środku gleby,
Gdy cię dorwie wielki deszcz,
Do wykopków trwasz ażeby,
Wiara mogła ciebie jeść.

Pyra w mączce, plyndzach, frytkach
I w mundurkach (a z nią gzik),
Luzem, w siatkach, albo w tytkach,
W butli na niejeden łyk.
Wstańcie, Wiara, wstańcie wszędzie,
Radzę zapamiętać wam,
Tak w Pyrlandii jest i będzie:
Pyra niesie radość nam!

Wedle inspiracji Fryderyka Schillera i Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego,
do muzyki Ludwiga van Beethovena (finał IX Symfonii d-moll op.125)
- słowa ułożył: Juliusz Kubel