|
(samym sobie dane)
Świadomi praw i obowiązków, (wszyscy powtarzają) Jakie nakłada na nas urodzenie w wielkiej Polsce, (wszyscy powtarzają) Lub choćby przez zasiedzenie w kraju, gdzie pyra najpiękniej dojrzewa (wszyscy powtarzają) – jak na nas przystało – (wszyscy powtarzają) Przyrzekamy: (wszyscy powtarzają) (bez powtarzania) Nie nygusować, Nie manygować, Nie chachmyncić, Nie klamizerować I nigdy nie mieć dwóch lewych pazurów do roboty! ...Przyrzekamy! (wszyscy: Przyrzekamy!) (bez powtarzania) Nie chapać ino do-sie, Nie szajstać groszem swoim ani cudzym, Nie wtykać kluki w nie swoje sprawy, Nie robić pierdołów i nie blubrać bez potrzeby I zawsze być czujny na wichłaczenie Warszawy! ...Przyrzekamy! (wszyscy: Przyrzekamy!) (bez powtarzania) Gonić tych, co świkcą i obracają Poznań w gemylę, Nie mudzić czasu i robić stale porządek, gdzie tylko się da, Tępić umolnych, nicpotych i inne świcibaki, Nie dać się brać na lewe sanki, I pamiętać, że TU wielka Polska zawsze była i na zawsze zostanie! ...Przyrzekamy! (wszyscy: Przyrzekamy!) (bez powtarzania) Pamiętać, że kartofle, ziemniaki, frytki i chipsy to wszystko są pyry, Kochać pyrlandzką mowę, czyli blubrać se czasem po naszemu Bez względu na tabelę zawsze być kibolem „Kolejorza”, Starego Marycha łapać tylko za kierownicę, bo za dzwonek to on nie lubi, Przypominać Galonom z innych stron, że Pyra jest piękna, bo Pyry to my! ...Przyrzekamy!” (wszyscy: Przyrzekamy!) |